
Z aparatem w dłoni i szeroko otwartymi oczyma ruszyliśmy na wyprawę po okolicy, aby znaleźć pierwsze oznaki wiosny. Okazało się, że tuż obok szkoły wiosna ukryła się w pąkach. Zaraz potem w ogrodzie Pani Stasi napotkaliśmy tulipany, przebiśniegi, fiołki, piękny bukszpan, stokrotki i w namiocie foliowym wschodzącą rzodkiewkę. Następnie naszym oczom ukazał się piękny krzew kwitnącej forsycji oraz bazie, narcyzy i żonkile. Zaobserwowaliśmy, że drzewa owocowe przygotowują się do zakwitnięcia. Z niecierpliwością czekamy na ich wiosenne ukwiecone korony. Bardzo chcieliśmy zobaczyć bociana, ale cóż nie udało się. Natomiast udało się spotkać dwa ślimaki, a gdy mocno nastawiliśmy uszy, usłyszeliśmy piękny, wiosenny trel ptaków. Nie chcieliśmy dać za wygraną, dopóki nie zobaczyliśmy krokusa i w tym celu udaliśmy się do ogrodu Pani Marty, tam też spotkaliśmy śliczne bratki. Teraz już mamy pewność, że wiosna już jest, nie tylko kalendarzowa. Bardzo się cieszymy, bo lubimy wiosnę.
Drugoklasiści z panią Martą




